Kalendarz wydarzeń
„Znamy się tylko z kolejki, a jednak lubimy się trochę”. Migawki z PRL’u – spektakl w MDK

„Migawki z PRL’u” w reżyserii Natalii Świniarskiej i przy akompaniamencie Piotra Banaszka to spektakl kabaretowy, który publiczność mogła oglądać 15 i 16 kwietnia na deskach Miejskiego Domu Kultury w Działdowie.
Był to spektakl spektakl kabaretowy o realiach lat 80′, ukazujący z przymrużeniem oka i humorem absurdy czasów PRL’u. A, co mówili sami wykonawcy o spektaklu.
— Spektakl będzie dla jednych wspomnieniem a dla innych humorystycznym spojrzeniem na tamte czasy — mówi Tadeusz Umiński. — Naszym spektaklem, chcemy przybliżyć Państwu czasy, w których przyszło nam żyć, pracować, ale i żartować — mówi Bożena Umińska.
— Spektakl to wspomnienie naszej młodości. Pokazuje również jak ważna była sklepowa czy kierowniczka wobec których klient musiał być pokorny i posłuszny — mówi Halina Zawistowska.
— Spektakl przywołuje we mnie wspomnienia z młodych, ale ciężkich czasów. Przypomina o kolejkach i wpisywaniu się na listę obecności — mówi Jadwiga Świniarska.
— To czas wspomnień. Ja wspominam te czasy dobrze, chociaż było biedniej, ale wesoło — mówi Anna Gadomska.
— Spektakl nasz przywołuje czasy, które wbrew pozorom nie były szare i smutne. Chociaż półki sklepowe świeciły pustkami to ludzie potrafili sobie radzić i urozmaicać życie. Dla mnie „Migawki z PRL’u” to migawki z mojego dzieciństwa. Dziś wywołują we mnie śmiech, ale lepiej żeby nigdy już nie wróciły — Maria Kozłowska.
— Jest to dla mnie przypomnienie o trudnych czasach, w których pieniądze były a nie było towaru. Ludzie jednak rozmawiali ze sobą i byli dla siebie mili — mówi Agnieszka Wachowicz.
— Kabaret pozwala przypomnieć dawną rzeczywistość i dzięki temu rozbawić widza v mówi Ela Smerdel. — Poprzez kabaret pokazujemy charakterystyczne postaci i sytuacje, które niekoniecznie musiały mieć miejsce w rzeczywistości — Marek Smerdel.
— W tamtym czasie nie zawsze nam było lekko i do śmiechu, a teraz wspominam ten czas z humorem i nostalgią bo to były lata mojego dzieciństwa i młodości, a młodość pokona wszystko — mówi Grażyna Michalska.
— Mimo, że teraz lata PRL-u są postrzegane jako ” bieda z nędzą” (sam ocet na półkach), to były lata mojej szczęśliwej młodości. Nasz spektakl pozwolił mi na wesoło wrócić do tamtego czasu — Maria Kaszubska.
— Był to inny rodzaj satyry, humoru, który poruszaliśmy w tym spektaklu, odmienny od dwóch poprzednich naszych produkcji. Korzystaliśmy z dobrych, starych kabaretów, m.in. Kabaretu Dudek, korzystaliśmy również z satyr, które odnaleźliśmy w starych czasopismach, dlatego ten żart był na miarę humoru tamtych czasów, inny od kabaretu, który oglądamy obecnie w telewizji czy na scenie — mówi reżyser Natalia Świniarska. — Nie powiem, trochę się stresowałam, czy taka forma przyjmie się wśród widzów. Ale zaskoczyłam się pozytywnie. Zarówno starsza widownia, jak i młodzież bawili się doskonale. Dwa nasze poprzednie spektakle były „samograjami”. W tym przypadku ten żart, formuła i dramaturgia musiały być w odpowiedni sposób zagrane, żeby śmieszyły. Jako reżyser wysoko zawiesiłam poprzeczkę zespołowi z którym mocno pracowałam nad intencja aktorską. Pięciomiesięczny efekt pracy grupy oklaskiwała dwukrotnie wypełniona po brzegi widownia domu kultury.
Wystąpili:
Halina Zawistowska – Kazia wzorowa Sklepowa
Maria Kozłowska – Towarzyszka Kierowniczka
Jadwiga Świniarska – Pracownica Usług Wszelakich
Maria Kaszubska – Domorosła Pisarka- Ofiara gastronomii
Bożena Umińska – Przyszczypankiewiczowa
Tadeusz Umiński – Rozumny Inżynier- Krzewiciel kultury
Marek Smerdel – Sporadycznie trzeźwy Obywatel
Ela Smerdel – Klientka o burżuazyjnym podejściu do praw własności
Anna Gadomska – Inżynier szyta na miarę
Grażyna Michalska – Czysta jak kryształ
Agnieszka Wachowicz – Reklamatorka
(Na zdjęciu głównym pamiątkowa fotografia aktorów na scenie)
(Galeria zawiera 103 zdjęcia, na których widać aktorów (kobiety i mężczyzn), grających na scenie MDK w Działdowie, reżyser spektaklu, publiczność zgromadzoną w sali widowiskowo-kinowej, pamiątkowe fotografie z wydarzenia