Działdowo.pl | Internetowy serwis informacyjny miasta Działdowa

Czwartek, 03.04.2025r.

Imieniny: Ryszarda, Pankracego, Ingi

Powrót powrót

Zapraszamy do wejścia w piękny świat ptaków Marii Wilkowskiej – wyjątkowa wystawa w Galerii Akwarium

grupa osób, w tym autorka zdjęć Maria Wilkowska podczas wernisażu wystawy "Ptaki Warmii i Mazur" w Galerii Akwarium

Nie można przegapić takiej wyjątkowej okazji, żeby obejrzeć niesamowite fotografie świata ptaków. Uchwycone w kadrze przez Marię Wilkowską majestatyczne, dynamiczne, w locie, z bogactwem kolorów „pierzaste modele” odzwierciedlają wielką miłość do natury oraz niesamowitą umiejętność pokazania jej piękna.      

Wernisaż wystawy „Ptaki Warmii i Mazur” odbył się w piątek 13 września w Galerii Akwarium w Muzeum Pogranicza. Wystawę można oglądać do 20 października. Łącznie na wystawie znajduje się ponad 60 prac. Jednocześnie zdjęcia zdobią ściany naszej Miejskiej Bibliotece Publicznej. Piątkowe spotkanie autorskie poprowadził Piotr Kozikowski, podczas którego pani Maria opowiedziała o swojej pasji, kulisach powstawania zdjęć i radości z obcowania z naturą. Gości powitał dyrektor Muzeum Pogranicza Patryk Kozłowski.   
Licznie zgromadzona publiczność miała też okazję obejrzeć prezentację multimedialną o ptakach i pogratulować autorce wspaniałych zdjęć. 
Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński, wójt Mirosław Zieliński, nadleśniczy Nadleśnictwa Dwukoły Jaromir Skrzypecki, Tomasz Nąć, dyrektor ZS nr 1 nie szczędzili słów uznania pod adresem pani Marii, zachwyceni samą wystawą, podkreślali że jest to ważne, niezapomniane i inspirujące wydarzenie.    

Zatrzymaj się i spójrz na naszych skrzydlatych przyjaciół 

— Z zadowoleniem i nieukrywaną satysfakcją przyjąłem informację o planowanej wystawie fotograficznej „Ptaki Warmii i Mazur” autorstwa Marii Wilkowskiej, która nie tylko zachwyca pięknem przedstawionych w nim ptaków, ale także pełni ważną rolę edukacyjną i promocyjną dla Działowa i jego okolic — mówi burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński. — Niech ten zbiór fotografii stanie się inspiracją do samodzielnego odkrywania uroków przyrody oraz radości z jej obserwacji. Może to być doskonała okazja do spędzenia czasu na świeżym powietrzu, zbliżenia się do natury i docenienia jej piękna, które mamy na wyciągnięcie ręki. Osobiście, fotografie Marii Wilkowskiej zainspirowały mnie do obserwacji skrzydlatych przyjaciół odwiedzających nasze miasto. Zachęcam wszystkich Państwa do zapoznania z wystawą. Prezentowana wystawa to niezwykle cenne źródło wiedzy i inspiracji dla wszystkich, którzy pragną zgłębić tajniki ornitologii oraz docenić piękno natury terenów, na których mieszkamy.

Gmina Działdowo – to dom dla wielu ptaków  

— Gmina Działdowo otoczona jest  malowniczymi krajobrazami, jest domem dla wielu gatunków ptaków, które stanowią nieodłączny element lokalnego ekosystemu. Ta wspaniała wystawa ta ma na celu edukację mieszkańców w szczególności młodzieży szkolnej oraz przyciągnięcie uwagi do niezwykłego bogactwa fauny. Ptaki nie tylko wzbogacają naszą przyrodę, ale również pełnią istotne funkcje ekologiczne, takie jak kontrola szkodników czy zapylanie roślin. Musimy dbać o to, aby przyszłe pokolenia mogły cieszyć się ich obecnością. Gmina Działdowo ma potencjał, aby stać się prawdziwym rajem dla ornitologów i miłośników przyrody — mówi wójt Gminy Działdowo Mirosław Zieliński. 

Leśne szlaki czekają 

— Zdjęcia Marii Wilkowskiej zachęcają do odkrywania uroków otaczającej nas przyrody. Wystawa  skłoni  niejednego odwiedzającego do samodzielnego podziwiania piękna natury, w tym wypatrywania i podziwiania ptaków. Zachęcam w tym celu do odwiedzin Nadleśnictwa Dwukoły i przemierzania leśnych szlaków, np. w rezerwacie przyrody Góra Dębowa, który jest zamieszkiwany przez 70 gatunków ptaków.  Wędrowanie po leśnych szlakach to nie tylko doskonała forma aktywności fizycznej, ale także sposób na regenerację ducha. Obcowanie z naturą sprzyja relaksowi, redukuje stres i poprawia nastrój. Dodatkowo, wędrówki leśnymi szlakami umożliwiają odkrywanie piękna przyrody, wzbogacając wiedzę o lokalnej florze i faunie — mówi Jaromir Skrzypecki, nadleśniczy Nadleśnictwa Dwukoły. 

Z pasją do młodzieży 

— Maria Wilkowska jest długoletnim pracownikiem Zespołu Szkół nr 1 w Działdowie. W jej pracy pedagogicznej, oprócz wypełniania swoich codziennych obowiązków, dzieli się z młodzieżą swoją pasją fotografowania ptaków — mówi Tomasz Nąć, dyrektor Zespołu Szkół nr 1 w Działdowie. — To bardzo ważne, by uwrażliwiać młodych ludzi na piękno otaczającej nas rzeczywistości. Od lat uprawiam aktywność fizyczną i często biegam wczesnym rankiem. Mam wtedy możliwość również obserwowania ptaków i zmieniającej się przyrody wraz z porami roku. Zimą na drzewach, obok naszej szkoły, pojawiły się gile, które Maria natychmiast sfotografowała i zdjęcia tych pięknych ptaszków cieszyły oczy całej społeczności szkolnej.

Czego nauczyły mnie ptaki…

— Okres pandemii był czasem, kiedy ludzie zaczynali robić rzeczy, którymi wcześniej się nie zajmowali. Zostali zmuszeni do przebywania w domach i zaczęli odkrywać nowe zainteresowania. Ja również. Jako pedagog prowadziłam w tym czasie nauczanie zdalne. Moja pasja obserwowania natury, ptaków, odrodziła się właśnie w trakcie pandemii — mówi Maria Wilkowska. — Ta pasja nie jest przypadkiem. Od najmłodszych lat byłam wychowywana w bliskim kontakcie z naturą. Moi rodzice byli właścicielami małego gospodarstwa blisko lasu, gdzie nadal mieszkam. Jednak przed laty nie interesowałam się zbytnio obserwacją ptaków. To stało się w trakcie nauczania zdalnego. Spoglądając za okno widziałam ogród, a tuż za nim ruchliwą ulicę. Wtedy po raz pierwszy pojawiła się myśl, żeby postawić karmnik. Kiedy w końcu pojawił się w ogrodzie dopiero zobaczyłam, jakie ptaki go odwiedzają. Zaczęłam czytać  o nich, oglądać filmy przyrodnicze i odwiedzać ptasie strony w Internecie. Wkrótce zaczęłam rozpoznawać ich sylwetki i głosy. Byłam zaskoczona jak różnorodne ptaki odwiedzają mój ogród. Są to: sójki, kwiczoły, kosy, drozdy, dzięcioły, zięby, dzwońce, czyże, kulczyki, makolągwy, grubodzioby, pliszki, mazurki, wróble, kopciuszki, pleszki, słowiki, rudziki, kapturki, szpaki, sowy uszatki, bogatki, modraszki, kruki, wrony, kawki, sroki, krogulce, grzywacze, sierpówki, jaskółki, mysikróliki, raz tylko widziałam kowaliki.

Wkrótce sama obserwacja przestała mi wystarczać. Zapragnęłam robić zdjęcia ptakom. Kupiłam kompaktowy aparat  Panasonica  „Lumix”  z zoomem 25-600 i zaczęłam swoją fotograficzną przygodę z ptakami. Pierwsze zdjęcia wykonywałam przez okno, fotografując ptaki, które przylatywały do karmnika.  Potem wyszłam z aparatem do ogrodu, a gdy już zniesiono stan zagrożenia pandemicznego, wyruszyłam w teren.

To był niesamowity reset i relaks. Obserwując i fotografując ptaki byłam szczęśliwa. Wtedy czas stawał w miejscu. Mogłam przebywać tak godzinami i nie czułam upływu czasu. Wracałam podekscytowana do domu nie mogąc się doczekać, gdy obejrzę zdjęcia na ekranie laptopa. Było wiele rozczarowań i nieudanych zdjęć. Fotografowanie ptaków jest bardzo trudne. Żeby zrobić dobre zdjęcie trzeba się do nich zbliżyć, stać się niewidzialnym, trzeba stopić się z otoczeniem.

Bardzo szybko przekonałam się, że robienie zdjęć ptakom jest wyjątkowo trudną dziedziną i wymaga ciągłego dokształcania i doskonalenia umiejętności. Czasami trzeba zrobić sto, dwieście zdjęć, by wydobyć jedno. Ptaki są bardzo płochliwe, wyczulone na jakikolwiek ruch.

Sztuki obserwacji i fotografowania ptaków uczyłam się  stopniowo i osiągałam coraz lepsze rezultaty, pomimo amatorskiego sprzętu.  Wymagało to wielkiej cierpliwości i samozaparcia.  Ne poddawałam się, ta pasja wciągała mnie coraz bardziej.  Zaczęłam sobie stawiać  coraz ambitniejsze zadania, np. sfotografowanie zimorodka. Odbyłam dwanaście wypraw, wstając o trzeciej rano i leżałam zamaskowana pod siatką godzinami, aż wreszcie  mi usiadł – na gałęzi, którą wciągnęłam do jeziora. Nie zapomnę tego stanu nigdy – serce mi stanęło na moment. Nie tylko zrobiłam zdjęcia tego najpiękniejszego polskiego ptaka, ale też nakręciłam krótki filmik, gdy zabija i połyka upolowaną rybę. Zimorodka trudno zobaczyć, gdy mknie nad wodą jak błękitna strzała, a co dopiero sfotografować.

Fotograficzna wyprawa na ptaki to zawsze wspaniała przygoda i wielka niewiadoma. Czasem wraca się z niczym, a czasem z niespodzianką. Kiedyś chciałam zrobić zdjęcia dudka. Spędziłam kilka godzin ukryta w krzakach czekając na parę, która podobno miała być w tamtej okolicy. Nie doczekałam się dudka, a trafiła się wilga. Zobaczyłam ją w momencie, kiedy akurat przeganiała dwie sroki. Wygląda więc zupełnie inaczej, niż na typowych fotografiach tego ptaka. Jest nastroszona, zdenerwowana. Jestem też zadowolona ze zdjęć krogulca, którego uchwyciłam w moim ogrodzie.

Wielką radość sprawiło mi sfotografowanie mysikrólików – najmniejszych ptaków Europy – ważą zaledwie pięć gramów.

Po jakimś czasie zamieniałam sprzęt na profesjonalny i zakupiłam lustrzankę Nikona D 850 z teleobiektywem 500. Każdą wolną chwilę spędzam nad wodą, w lesie i na łąkach – obserwując i fotografując ptaki. Sfotografowałam już ponad sto gatunków ptaków i nieustannie szukam nowych. Najbardziej lubię ptaki wodne, a moje ulubione, to czaple.  Mogę obserwować je godzinami i podziwiać ich majestat i strategię przy polowaniu na ryby.

Kocham wszystkie ptaki. Ta miłość i pasja uczy mnie cierpliwości, wytrwałości i pokory, ale także odpręża i oczyszcza umysł. Lubię siedzieć na łonie natury i oczekiwać na pojawiające się ptaki. Gdy mam więcej czasu wyruszam na fotograficzne łowy nad jezioro lub pole. W moim ogrodzie mam też stare drzewa, na których wczesną wiosną, gdy jeszcze nie ma liści, ptaki zaczynają budować gniazda. Ważne jest, by zbytnio się do nich nie zbliżać, gdy wysiadują jaja lub karmią pisklęta. Gdy odległość przekracza możliwości aparatu, wtedy posługuję się lornetką. Uczę się w ten sposób poznawać i rozróżniać ptaki, poznawać ich głosy i zachowania.

Dzielę się swoją pasją z innymi i publikuję swoje prace na portalu Ptaki Polski. To wyróżnienie, bo publikowane są tam zdjęcia dobrej jakości. Zostałam więc doceniona przez profesjonalistów. Nawiązałam też kontakt z profesjonalnym fotografem ptaków z Wrocławia, z którym m.in. konsultowałam zakup sprzętu.

Jako pedagog staram się zarażać moich uczniów pasją do obserwowania natury, uczę szacunku do świata przyrody. O tym, jak musimy być ostrożni w kontakcie z kruchym światem ptaków na przykład. Bo przecież obcowanie z naturą uczy pokory, napełnia pogodą ducha, zmniejsza stres, wyostrza zmysły, leczy, sprawia, że życie staje się piękniejsze i pełniejsze. A moja pasja sprzyja rozmowom, wymianie myśli z innymi ludźmi. Czasem dzięki mnie ktoś inny odkrywa swoją pasję. Cieszę się z pozytywnych komentarzy, które zamieszczają ludzie pod moimi zdjęciami.

Kolejny krok w doskonaleniu fotograficznych umiejętności zrobiłam rok temu wstępując do Stowarzyszenia Twórców i Miłośników Obrazu „Fokus”, które założył  w Działdowie artysta fotografik Bogdan Sarwiński. To On zdopingował mnie do zaprezentowania moich zdjęć na tej wystawie i bardzo pomógł w jej zorganizowaniu. Jestem mu za to bardzo wdzięczna. Bardzo dziękuję wszystkim organizatorom, patronom i sponsorom za wsparcie i wszelką pomoc.  Kolejnym moim marzeniem jest wydanie autorskiego albumu. Przede mną więc jeszcze wiele wypraw na ptaki….

Maria od ptaków

Wszystko co człowiek robi z pasją jest sztuką. Maria Wilkowska fotografuje ptaki z pasją i miłością. To sprawia, że posiadła nie tylko sztukę fotografowania ptaków, ale również ich przyciągania. Ona kocha ptaki, a ptaki Ją – mówi artysta fotografik Bogdan Sarwiński, kurator wystawy, prezes STiMO FOKUS. – Miałem możliwość towarzyszenia Jej w kilku Jej wyprawach  i naocznie przekonałem się jak ptaki do Niej przylatują i wręcz pozują.  Oczywiście nie jest tak za każdym razem, bo fotografowanie ptaków jest bardzo trudnie, wymaga czasu, cierpliwości i często wielu godzin w czatowni. Aby zbliżyć się do ptaków, trzeba stać się dla nich niewidzialnym. Niesamowita jest też  umiejętność Autorki oddania na zdjęciach  stanów i uczuć, których sama doświadcza podczas fotografowania. Jak powiedział brytyjski fotograf Don McCullin „Fotografia nie jest związana z patrzeniem, lecz z czuciem. Jeżeli nie czujesz nic w tym, na co patrzysz, nigdy nie uda ci się sprawić, aby ludzie patrząc na twoje zdjęcia, cokolwiek odczuwali”.

W sztuce najważniejsze jest wzruszenie. W swoim fotografowaniu Maria tworzy piękny łańcuch wzruszeń. Ptaki i przyroda oddziaływają na Autorkę, na jej stan ducha i emocje. Ona chłonie te uczucia całą sobą i oddaje na swoich zdjęciach. Ludzie oglądają te zdjęcia i doznają podobnych stanów….

„W doskonałej fotografii chodzi o głębię uczucia, nie o głębię ostrości” (Peter Adams). Fotografie Marii Wilkowskiej posiadają tę głębię, całe nasiąknięte są pięknem i wzruszeniem. Fotografia z jej zatrzymywaniem czasu, chwytaniem światła i chwil, w których staje oddech to nieziemska sprawa. Fotografia Marii od ptaków to coś więcej, to coś, co się czuje, a nazwać nie sposób… Skomponowanie tej wystawy i dokonanie wyboru nie było łatwym zadaniem. Maria nauczyła mnie po prostu ptaki widzieć i słyszeć. 

Maria Wilkowska od urodzenia mieszka i pracuje w Działdowie. Studiowała na  Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie, gdzie uzyskała tytuł magistra teologii. Ponadto ukończyła pedagogikę opiekuńczo – wychowawczą w WSPW w Płocku a także studia podyplomowe na  UWM w Olsztynie na kierunku trener warsztatu umiejętności psychospołecznych. Od wielu lat związana z Zespołem Szkół nr 1 w Działdowie jako pedagog szkolny. Od 2014 r. w swojej pracy stosuje podejście w nurcie Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach.  Szkoliła się w Centrum Rozwiązań w Toruniu zdobywając wiedzę terapeutyczną TSR (I i II stopnia) i do chwili obecnej pogłębia ją poprzez specjalistyczne szkolenia i superwizje. Jest członkinią  Polskiego Stowarzyszenia Terapeutów Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach. Podczas pandemii zainteresowała się fotografią ptaków i do chwili obecnej jest to miłość jej życia. Zaczęło się od podglądania ptaków we własnym ogrodzie a następnie liczne wyjazdy w plener i obserwacje ich zachowań, lęgów, przylotów i odlotów stały się codziennym nawykiem.  Udało się jej sfotografować około stu gatunków ptaków żyjących w Polsce. Za swój największy sukces uważa obserwację i sesję z ZIMORODKIEM. Do jej szczególnych ulubieńców należą wilga, czapla biała i siwa, numer jeden to długo poszukiwany RANIUSZEK. Swoje prace publikuje na portalach: Ptaki Polski, Ogólnopolskiej Grupie Obserwatorów Ptaków, Ptaki w krainie obiektywu, Ptaki dziko żyjące w Polsce. Zdobyła wyróżnienie w Konkursie Fotograficznym w Elblągu „Podróże w naturze – Wodny Świat”, a także wyróżnienie w Powiatowym Konkursie Fotograficznym w Działdowie „Piękno ukryte w wodzie”. Własne zdjęcia ptaków wykorzystuje do sesji terapeutycznych, które pomagają jej klientom wzmacniać obraz preferowanej przyszłości. Podkreśla, że obcowanie z ptakami leczy, oczyszcza umysł, pomaga osiągnąć wewnętrzną harmonię. Od września 2023 r. należy do  Stowarzyszenia FOKUS w Działdowie. Ponadto śpiewa i gra na gitarze w lokalnym zespole muzycznym „Pod Krzyżem”, który promuje głównie muzykę chrześcijańską. Prywatnie jest mamą dorosłej córki Anny.

(Na zdjęciu głównym grupa osób, w tym autorka zdjęć Maria Wilkowska podczas wernisażu wystawy „Ptaki Warmii i Mazur” w Galerii Akwarium)

(Galeria zawiera 64 zdjęcia, na których widać autorkę, zaproszonych gości, osoby przemawiające, publiczność, osoby oglądające zdjęcia, rozmowę autorki z prowadzącym spotkanie, kadry z prezentacji multimedialnej, zdjęcia ptaków, pamiątkowe fotografie z wydarzenia. Spotkanie odbyło się w Muzeum Pogranicza w Działdowie)  

Dodał: Karol Wrombel Zdjęcia: Karol Wrombel

Poprzedni artykuł Następny artykuł

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close