Działdowo.pl | Internetowy serwis informacyjny miasta Działdowa

Piątek, 04.04.2025r.

Imieniny: Izydora, Wacława

Powrót powrót

Zadzwonił na policję, bo martwił się o konkubinę. Trafił do aresztu, bo był poszukiwany przez sąd

budynek aresztu

Mieszkaniec Działdowa zadzwonił na policję prosząc o pomoc, gdyż był zaniepokojony, że jego konkubina nie otwiera drzwi do mieszkania. W obecności funkcjonariuszy kobieta otworzyła drzwi, a jej zdrowiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Sam zgłaszający trafił do policyjnej celi. Okazało się, że mężczyzna był poszukiwany przez sąd. Ma do odbycia karę blisko roku pozbawienia wolności.

We wtorek (29 października) do dyżurnego działdowskiej policji zadzwonił mieszkaniec Działdowa zaniepokojony o swoją konkubinę, która od dłuższego czasu nie otwierała drzwi od mieszkania.

— Policjanci pojechali pod wskazany w zgłoszeniu adres, gdzie w ich obecności kobieta otworzyła drzwi. Jej zdrowiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Za to sam zgłaszający trafił do policyjnej celi, skąd został przekazany pod pieczę funkcjonariuszy więziennych — mówi oficer prasowy Justyna Nowicka. — To 53-latek, który jak się okazało był poszukiwany przez sąd do odbycia kary pozbawienia wolności za przestępstwo niealimentacji. Mężczyzna domowe pielesze zamienił na celę zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższy rok.

(KPP Działdowo / jn / rj)

Dodał: Karol Wrombel

Poprzedni artykuł Następny artykuł

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close