Kalendarz wydarzeń
Wolność Ojczyzny, ale też i nasza zaczyna się w sercu

Na Mszy Świętej obecni byli samorządowcy miejscy i powiatowi, przedstawiciele służb mundurowych, szkół, zakładów pracy, Poczty Sztandarowe, mieszkańcy Działdowa. Dziękczynienie za odzyskanie niepodległości zgromadziło podczas tej Liturgii pełen kościół wiernych.
Dziękujemy za 1918 rok
— Odzyskanie niepodległości to wydarzenie, którego nie można rozpatrywać jedynie w kategoriach historycznej przyczynowości — powiedział podczas kazania ksiądz dziekan Stanisław Kadziński. — „Spojrzał więc Bóg na ucisk swojego ludu w niewoli. Zlitował się i stanął po naszej stronie i skruszył więzy i oddał nam ziemię ojców naszych”. Ten akt sprawiedliwości dziejowej był skutkiem nie tylko sprzyjającej sytuacji politycznej, ale i owocem zmagania się całego narodu o zachowanie tożsamości i duchowej wolności przez całe dziesięciolecia niewoli. Był owocem dążenia do odzyskania suwerennego państwa, które dla Polaków istniało jedynie w marzeniach, w przekazach rodzinnych i modlitwie. Wielu z nich podjęło przymusową emigrację, przelało krew w kolejnych powstaniach, walcząc też w obcych armiach, na różnych frontach. Wielu Polaków poświęcało sprawie odzyskania niepodległości swoje talenty, siły, wytężoną pracę. 11 Listopada jest wspaniałą okazją, aby podziękować za 1918 rok. Za tamten początek, za odzyskanie wolności, ale i także za to, że wolność mamy dzisiaj i możemy śpiewać „Ojczyznę wolną pobłogosław Panie”. Mamy wolne wybory, gdzie każdy w zgodzie ze swoim sumieniem oddaje swój głos, wyrażając przez to, jakiej chce władzy. A my za tę władzę się modlimy, by Bóg kierował ich umysłami i sercami. Modlimy się też o ich miłość do ludu i pokorę. Nawet sam papież Franciszek wzywa do rehabilitacji polityki, bo to przecież wzniosłe powołanie. Ta więc Panie, obdarz nas politykami, którym rzeczywiście leży na sercu dobro społeczeństwa, lepszy świat.
Rozpętał się przeciw księdzu ten wielki gniew
Mówiąc o bohaterach niepodległościowych nie sposób nie wspomnieć Błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. I tak też uczynił podczas kazania ksiądz dziekan. 19 października minęła 40 rocznica Jego śmierci. Ksiądz Jerzy i wielu innych, w tych nieludzkich czasach potrafiło zachować twarz. I chociaż spętano im dłonie, nie spętano im serca. Zdeptano ich ciała, ale nie podeptano ich godności.
— A co było powodem tej wielkiej zbrodni. Czy ksiądz Jerzy był może przestępcą, terrorystą. Nic z tych rzeczy. Ksiądz Popiełuszko był wiernym, katolickim kapłanem, który bronił ludzkiej godności i wolności ciemiężonych — powiedział ksiądz Stanisław Kadziński. — Religia, Ewangelia, wolność nie były zgodne z ideologią marksistowską. I dlatego rozpętał się przeciw księdzu Jerzemu ten wielki gniew. Gniew kłamcy, nieprzyjaciela Boga, tego, który nienawidzi prawdy i szerzy kłamstwo. To były czasy ciemności. Ale ksiądz Jerzy nie uległ pokusie, by żyć milcząc w obozie śmierci.
Bezbronny kapłan był śledzony i prześladowany, aresztowany, torturowany i ostatecznie brutalnie związany i choć jeszcze żył, wrzucony do wody. Jego oprawcy, którzy nie mieli szacunku do życia, z pogardą odnosili się nawet do śmierci.
Ciało księdza Popiełuszki odnaleziono dopiero po 10 dniach. Wobec tortur, zadanych Mu przez oprawców ksiądz Jerzy okazał się odważnym męczennikiem Chrystusa. „Zgładzono go z krainy żyjących, za grzechy mego ludu został zabity na śmierć”. Inwigilacja środowiska księży przez służbę bezpieczeństwa, która stosowała wręcz kryminalne metody, polegała na zastraszaniu, prowokacjach czy jak w przypadku księdza Jerzego Popiełuszki „likwidacji” niewygodnego dla partii kapłana.
Czy księdza Jerzego można nadal naśladować?
W świecie, w czasach księdza Jerzego rozgrywała się ostra walka o rząd dusz. Zresztą wcale ona i teraz nie ustała.
— Komunizm oczywiście fałszował historię, posługiwał się kłamstwem i przemocą — mówi ksiądz proboszcz. — Ksiądz Jerzy został zamordowany przez funkcjonariuszy służby bezpieczeństwa PRL. To kapłan, który stał się symbolem troski o losy ojczyzny. W 2010 roku został ogłoszony Błogosławionym.
Przez Jego życie realizował się Boży Plan Zbawienia i w Jego słowach i decyzjach można szukać świętości, która przekracza swoją epoką i jest absolutnie uniwersalna. Czy księdza Jerzego można nadal naśladować czy jego czasy różnią się od naszych? Wolność bez Boga i bez prawdy staje się dziś dla niektórych tak bardzo pociągająca, ale to tylko karykatura wolności.
W tym roku 40. rocznicy męczeństwa księdza Popiełuszki, wspominając Go prośmy Boga o dar prawdy, wolności i spokoju w naszych sercach, w ojczyźnie. „Wszak Tyś jest niezmierzone dobro. Którego nie wyrażą słowa. Więc mnie od nienawiści obroń. I od pogardy mnie zachowaj”.
Walczmy i o wewnętrzną wolność
— Ofiara młodego kapłana nie była daremna. Wierzę, że tragiczna śmierć męczennika była i jest nadal początkiem powszechnego nawrócenia serc do Ewangelii, naszej wolności — kontynuuje ksiądz dziekan. — Chrystus udzielił swoim uczniom takiej władzy, aby i oni posiedli stan królewskiej wolności. Przez zaparcie się siebie i życie święte, pokonywali w sobie samych panowanie grzechu. Święty Jan Paweł II powiedział, że każdy chrześcijanin, który naśladując Chrystusa zdobywa panowanie nad grzechem czyli samopanuje nad sobą ma już rys królewski i związaną z tym wolność. Mądrze, dojrzale i wytrwale kierujmy swoim życiem i życiem innych ludzi, których Bóg postawił obok nas. Każdy, kto pracuje nad sobą zna też i listę własnych zniewoleń. Wie co mu zagraża, co zabiera wewnętrzna wolność. Gdzie i w czym nie panuje nad sobą, dając się nieść instynktom, podnietom czy modom, albo opiniom innych. I te zniewolenia sprowadzają się do potrójnej pożądliwości o której mówi Św. Jan Apostoł czyli do żądzy ciała, oczu i pychy. Chciwość, jak mantra napędza „więcej i więcej”. Niewolnicy posiadania są uczestnikami jakiejś szaleńczej gonitwy. Napędzani prze rynek i jego nowe produkty, ale też i często zazdrość o to, co ma ktoś inny. Bo ja też muszę to mieć. Ale kto musi? Niewolnik. Droga do wolności więc wcale łatwa nie jest. Prowadzi przez konfesjonał, pracę nad sobą, naukę i życie sakramentalne. Ale i odpowiedni dobór towarzystwa. A takim towarzystwem jest nie tylko drugi człowiek, ale i lektura, film, muzyka. Módlmy się i bądźmy wolni, tak jak królowie.
(Na zdjęciu głównym księża przy ołtarzu w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Działdowie)
(Galeria zawiera 61 zdjęć, na których widać księży podczas Mszy Świętej, osoby stojące przy sztandarach, niosące sztandary, wiernych w kościele, stojących i siedzących w ławkach)