Działdowo.pl | Internetowy serwis informacyjny miasta Działdowa

Czwartek, 03.04.2025r.

Imieniny: Ryszarda, Pankracego, Ingi

Powrót powrót

Walentynkowy alarm – oszukani na miłość także w naszym powiecie

dłonie ułożone w kształt serca

Walentynki, czyli Święto Zakochanych. Ta znana wszystkim data sprawia, że luty kojarzy się nam z mnóstwem serduszek, romantycznymi akcentami wokół nas i poszukiwaniem miłości. Dziś coraz częściej drugiej połówki szukamy w sieci, o czym doskonale wiedzą oszuści.

— Na policję zgłaszają się kobiety oszukane przez internetowych „amantów”. Są ugłaskiwane komplementami, zapewnieniami o gorącym uczuciu. Oczywiście „przeglądają na oczy” kiedy jest już za późno, a ich konto zostaje znacznie uszczuplone — powiedział nam jeden z policjantów pionu kryminalnego KPP w Działdowie. — Ostatnio mieliśmy panią, która dała się zwieść fałszywemu lekarzowi i straciła ogromne pieniądze. To zresztą nie odosobniony przypadek w naszym powiecie. Zgłoszeń jest więcej. 
Policjant zastanawia się, czemu takie panie nie chcą polskiego emeryta czy rencisty, tylko czekają na zagranicznego lekarza, żołnierza. A może ten polski pan pokochałby naprawdę… Jeżeli chodzi o mężczyzn, prawdopodobnie wstyd i duma nie pozwalają im na zgłoszenie „miłosnego oszustwa” na policję.

— Panowie szukają rozrywkowych, młodych i atrakcyjnych kobiet, które mówią im, że są wyjątkowi, silni i męscy — dodaje policjant. — Tak połechtany mężczyzna potrafi być naprawdę hojny. W obu przypadkach, zarówno kobiet jak i mężczyzn, którzy wpadają w „internetowe romantyczne sidła” i tracą zdrowy rozsadek, takie „przygody” mają przeważnie smutny finał.   
— Powiem może i brutalnie. Trzeba najpierw spojrzeć w pesel i w lustro, zanim zacznie się wierzyć w te czułe słówka — kończy policjant.  

Internet daje ogromne możliwości, jeśli chodzi o nawiązywanie nowych znajomości. Media społecznościowe, fora i różne komunikatory oraz portale i aplikacje randkowe gromadzą osoby o podobnych zainteresowaniach i to tam osoby szukające miłości kierują się w pierwszej kolejności. Niemal codziennie słyszymy o kolejnych oszustwach na miłość, które są cały czas modyfikowane i przybierają coraz to nowe formy. Ofiarami padają nie tylko kobiety, ale również mężczyźni.

W przestępstwie matrymonialnym oszust stara się przekonać ofiarę o swoich romantycznych uczuciach, zbudować więź emocjonalną i skłonić do przekazania pieniędzy. Znajomość, która zaczyna się na platformie randkowej często trwa wyłącznie w świecie wirtualnym. Niejednokrotnie wyszukiwane są osoby starsze i samotne, które są ufne i mają mniejsze doświadczenie w korzystaniu z internetowych serwisów.

Pozorna anonimowość w sieci ułatwia przestępcom zadanie. Wykreowanie wymyślonej tożsamości jest w sieci naprawdę proste. Fałszywe (choć brzmiące wiarygodnie) historie, zmyślone fakty, obietnice uczucia, emocjonalna manipulacja – to właśnie ich metody. Jednocześnie zadają oni mnóstwo pytań rozmówcy, by jak najlepiej poznać słabe punkty i pozyskać jak najwięcej informacji na temat ofiary. Po jakimś czasie dochodzimy do punktu kulminacyjnego, gdy oszust przekonuje, że potrzebuje pieniędzy na nagłą operację, opiekę medyczną, bilet lotniczy, który umożliwi przylot i upragnione spotkanie ze swoim wirtualnym ukochanym.

Ofiarą targają często silne emocje i poczucie zobowiązania wobec osoby, którą dopiero co poznała. Relacje te są na ogół utrzymywane w tajemnicy, a ofiary potrafią wpadać w złość, kiedy są pytane o nowo poznanego partnera. Druga strona często utrzymuje, że pracuje za granicą jako lekarz lub żołnierz, a  aktualnie przebywa na misji medycznej lub wojskowej. Wzbudza to w ofierze jeszcze większe zaufanie, a wręcz potrafi ją gloryfikować.

Przykładem takiego oszustwa jest popularna metoda na amerykańskiego „żołnierza” lub „jemeńskiego lekarza”. Na pewnym etapie znajomości oszust przekazuje, że np. nie długo przechodzi na emeryturę i bardzo chciałby przyjechać do Polski. Obiecuje, że wspólnie zamieszkają. Oszust oznajmia, że wysłał już swoje rzeczy osobiste i oszczędności, ale paczka została zatrzymana przez celników. Z uwagi na to, że wszystkie oszczędności były w przesyłce, nie jest w stanie pokryć kosztów i prosi o przelew pieniędzy. Gdy ofiara oszusta prześle pieniądze na konto wskazane przez przestępcę, zostaje bez ukochanego i bez pieniędzy.

Walentynkowy alarm – jak rozpoznać oszusta

  • Oszuści szybko wyznają silne uczucie względem swojej ofiary,
  • Odwlekają ustalenie daty spotkania z uwagi na swoją pracę,
  • Nadają ofierze zdrobniałe, urocze przezwisko, co chroni ich przed pomyłką, gdy rozmawiają na czacie z wieloma ofiarami jednocześnie,
  • Używają nieprawdziwych zdjęć atrakcyjnych osób,
  • Proponują przeniesienie rozmów poza serwis randkowy najczęściej na popularny komunikator,
  • Dzielą się swoimi problemami życiowymi, które mogą być rozwiązane wyłącznie za pomocą pieniędzy, aby w rezultacie poprosić o pomoc finansową.

Jeśli masz podejrzenie, że osoba, z którą korespondujesz nie jest tą, za którą się podaje, warto o tym porozmawiać z kimś z grona przyjaciół lub rodziny. Jeśli coś wygląda na zbyt piękne, by było prawdziwe, czasem prawdziwe nie jest.

Przypominamy, że o wszystkich próbach wyłudzenia pieniędzy lub jeżeli wszystko wskazuje na to, że padło się ofiarą oszustwa matrymonialnego, należy natychmiast poinformować Policję.

Pamiętajmy miłość poznaje się po czynach, a nie po słowach.

(Na zdjęciu głównym dłonie ułożone w kształt serca)

Dodał: Karol Wrombel

Poprzedni artykuł Następny artykuł

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close