Kalendarz wydarzeń
Uroczyste otwarcie nowej ciepłowni w Działdowie

W Działdowie to rewolucja w ciepłownictwie. Mieszkańcy czują ciepło z nowej ciepłowni już od tego sezonu grzewczego. W poniedziałek 18 października byliśmy świadkami uroczystego odbioru inwestycji, powiązanego z zakończeniem realizacji projektu „Modernizacja systemu ciepłowniczego w Działdowie, w celu podniesienia jego sprawności oraz efektywności energetycznej, przy wykorzystaniu energii z OZE – odnawialnych źródeł energii”. Da to mieszkańcom stabilność i niezawodność dostaw ciepła.
Prezes Przedsiębiorstwa Ciepłowniczego w Działdowie, Sławomir Karczewski, pozyskał duże pieniądze z programów unijnych na modernizację sieci ciepłowniczej w całym mieście, całą starą sieć wymienił na nową, energooszczędną. Wybudował też nowe źródło ciepła. Jest to kocioł na biomasę, bardzo nowoczesny, praktycznie bezobsługowy. I za ten nowatorski pomysł otrzymał duże podziękowania, gratulacje i oklaski.
Koszt brutto tej inwestycji to 12 mln 800 tys. zł, koszty kwalifikowalne wyniosły 10 mln 400 tys. zł, z czego 4 mln 500 tys. zł, to dofinansowanie w formie dotacji czyli bezzwrotnych pieniędzy. W przybliżeniu, 44 proc. pozyskano z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, są to pieniądze dotacyjne, bezzwrotne, reszta to środki własne i pożyczka na bardzo dobrych warunkach, także z NFOŚiW. Natomiast na modernizację sieci ciepłowniczej i węzłów dotacja wyniosła 7 mln 830 tys. (85 proc. dofinansowania) oraz pożyczka 1 mln 400 tys. zł, plus środki własne 400 tys. zł.
— Słysząc tyle pochwał, dobrych słów, życzeń, przekonałem się, że było warto — powiedział podczas uroczystości Sławomir Karczewski. — Jedną z trudności było wyłonienie wykonawcy, który jednak stanął na wysokości zadania, współpraca między nami układała się dobrze. Jako przedsiębiorstwo, które zainwestowało w tak duży projekt, staliśmy się bardziej konkurencyjni. Jesteśmy pewniejsi swoich urządzeń, swojej niezawodności i zaufania naszych odbiorców. Daje nam to nową markę. Sam nie jestem autorem tego pomysłu i sukcesu, moja załoga mocno mnie wspiera, szczególnie pion techniczny i ekonomiczny. Dziękuję także burmistrzowi, bez jego pomocy to wszystko by się nie zadziało.
— To od początku był pomysł prezesa Sławomira Karczewskiego, jego inicjatywa. Mocno mnie do tego pomysłu przekonywał, kwoty, o których wówczas była mowa (2017 rok), robiły na mnie ogromne wrażenie i kiedy analizowaliśmy tę inwestycję, było wiele znaków zapytania. Argumenty takie jak dywersyfikacja, wymiana sieci, której już lata były policzone, to wszystko powodowało, że dałem się przekonać — powiedział burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński. — Chciałem podziękować prezesowi za upór, dostał zielone światło i moja rola się już skończyła. Jest on bardzo zaangażowany w pracę, co udowodnił niejednokrotnie. Dziękuję w imieniu mieszkańców, którzy spokojnie zasypiają i budzą się wiedząc, że mają ciepłe grzejniki, a ta para z komina świadczy o tym, że mocno zostały ograniczone emisje szkodliwych substancji.
— To doskonały przykład udanej inwestycji, gratuluję burmistrzowi i prezesowi. To inwestycja ze wszech miar ekonomiczna i ekologiczna, cała inwestycja jest mocno biznesowo zbilansowana, samodzielna — powiedział Gustaw Marek Brzezin, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego.
— Ta duża inwestycja pokazuje, że jeśli się chce, to wszystko jest możliwe, zamiast szukać wymówek, trzeba szukać rozwiązań — powiedział Robert Gontarz, poseł na Sejm RP. — Burmistrz i prezes pokazali, że takie rzeczy są możliwe. Inwestycja zapewnienia ciepło mieszkańcom, jest perspektywiczna, wyprzedza potencjalne problemy z siecią ciepłowniczą, jest też proekologiczna. Dla nas transformacja energetyczna jest dużym wyzwaniem (oczywiście wspomagana będzie przez rządowe środki), Polska jest bowiem krajem opartym na energii z węgla. Jeszcze raz gratuluję tak spektakularnej inwestycji, niech dobrze służy mieszkańcom.
oprac. mcz
(Na zdjęciu od lewej: Sławomir Karczewski, Grzegorz Mrowiński, Robert Gontarz, Zbigniew Ziejewski, Marek Gustaw Brzezin przecinają symboliczną wstęgę)