Kalendarz wydarzeń
Mieszkanka gminy Działdowo straciła 60 tys. zł „na bankowca”

W piątek (19 sierpnia) do działdowskiej komendy, zgłosiła się mieszkanka gminy Działdowo. Kobieta padła ofiarą oszusta, z jej konta bankowego zaciągnięto kredyt na blisko 60 tys. zł.
Jak oszuści to zrobili?
— Do kobiety, zadzwonił mężczyzna, przedstawiając się jako pracownik banku, w którym miała konto — mówi oficer prasowy Katarzyna Rogozińska. — Powiedział, że na jej rachunku bankowym odnotowano próbę włamania i dokonania przelewu w wysokości 700 złotych. Następnie mężczyzna zaproponował sposób na zabezpieczenie pieniędzy na koncie. Jak twierdził, aby chronić osobisty rachunek trzeba na smartfonie zainstalować aplikację quick support i podał kobiecie instrukcję jak to zrobić. Ta zaniepokojona sytuacją zrobiła, jak jej powiedział. Niestety nim się zorientowała, że aplikacja dała oszustom pełną kontrolę nad jej telefonem, z jej konta wysłano wniosek o kredyt w wysokości blisko 60 tysięcy złotych.
Pamiętajmy, że gdy pracownik banku prosi nas o podanie przez telefon danych uwierzytelniających do bankowości elektronicznej, czy danych kart płatniczy oraz namawia także do instalacji w telefonie dodatkowych aplikacji, to mamy do czynienia z oszustem. W żadnym wypadku nie należy instalować zalecanych aplikacji i podawać kodów.
Uwaga – oszuści podszywają się pod pracowników banków i oferując rzekomą pomoc namawiają do zainstalowania w telefonie specjalnej aplikacji. Mieszkanka powiatu uwierzyła i straciła blisko 60 tys. złotych.
Każdy, kto otrzyma telefon, rzekomo z banku, w celu instalacji aplikacji typu quick support powinien jak najszybciej zgłosić ten fakt na policję i poinformować o takiej sytuacji bank, w którym posiada konto.
(Na zdjęciu sygnalizator świetlny policyjny)