Kalendarz wydarzeń
Kierownik pociągu Zbigniew Boćko uratował młodego pasażera

Zbigniew Boćko, mieszkaniec Kisin, w gminie Działdowo, kierownik pociągu, na trasie Działdowo-Olsztyn uratował życie podróżnemu. Jego natychmiastowa reakcja przywróciła funkcje życiowe 27 letniemu mężczyźnie.
— Usłyszałem straszliwy krzyk w pociągu, w pierwszej chwili pomyślałem, że młodzież się szarpie. Spojrzałem i wiedzę, że jeden z podróżnych zemdlał, robi się siny, ma konwulsje — mówi Zbigniew Boćko.
Nasz bohater, natychmiast przystąpił do udzielania pierwszej pomocy.
— Nie wyczuwałem pulsu, rozpocząłem sztuczne oddychanie i masaż serca, które trwały dobrych kilka minut — mówi pan Zbigniew.
Szybka reakcja kierownika pociągu sprawiła, że 27 latek odzyskał funkcje życiowe. Następnie Zbigniew Boćko poprosił czterech chłopaków. Jeden z nich miał zadzwonić po pogotowie, drugi szukać w pociągu medyka, dwaj pozostali pomogli przenieść chorego na korytarz.
— Położyliśmy go na boku, zaczął odzyskiwać przytomność. Powiedziałem „syneczku, mam cię, jesteś mój” i cały czas byłem przy nim, aż do przyjazdu karetki pogotowia — opowiada Zbigniew Boćko. — Moja praca to służba i misja, bardzo się cieszę, że moja pomoc była skuteczna.
W takich sytuacjach czas odgrywa kluczową rolę. Spontaniczna, natychmiastowa reakcja w przypadku zatrzymania krążenia ratuje życie. Zbigniew Boćko nie wahał się ani chwili, jego refleks i umiejętności uratowały młodemu człowiekowi życie.
Zdarzenie miało miejsce na początku sierpnia, na trasie przed Olsztynkiem.
(Na zdjęciu stoi Zbigniew Boćko)